Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Mt 13, 44-52

W pierwszym czytaniu Salomon prosi o słuchające serce
zdolne rozdzielać dobro od zła. Od „rozdzielania” pochodzi słowo
„mądrość”. W drugim czytaniu św. Paweł nawiązuje do idei predestynacji:
polegała ona na rozdzieleniu nas na tych, którzy z góry przeznaczeni
są do dobra, i tych, których przeznaczeniem jest zło. Święty Paweł
koryguje ten pogląd: zaproszeni do dobra są wszyscy, a to, dokąd pójdziemy,
jest już w naszych rękach.
Dobrze ilustruje to dzisiejsza Ewangelia. We wszystkich przypowieściach
istotą jest rozdzielenie, osąd, wybór oraz jego aktywna realizacja.
Najkrócej mówiąc, chodzi o wybór priorytetu, a potem jego realizację.
Na tym polega mądrość.