1106-leonard_1Na podstawie pilnych badań można stwierdzić, że Leonard urodził się w Galii za panowania cesarza Anastazego (491-518). Pochodził ze znakomitej rodziny frankońskiej, zaprzyjaźnionej z królem Franków, Klodwikiem. Ten zgodził się nawet być ojcem chrzestnym Leonarda. Wychował się on u biskupa Reims, św. Remigiusza. Potem został pustelnikiem. Nie przyjął ofiarowanej mu przez Klodwika godności biskupa w Micy. Zamieszkał natomiast w puszczy leśnej koło Limoges. Pewnego dnia odwiedził go Klodwik z okazji polowania, jakie urządził w tych stronach. Prosił Leonarda o modlitwę, gdyż jego małżonka miała bardzo bolesny, ciężki i niebezpieczny dla swojego życia poród. Dzięki modlitwie Leonarda bóle ustały, a królowa szczęśliwie urodziła dziecię. Król w podzięce podarował Leonardowi cały las. Leonard nazwał darowiznę Nobiliacum, czyli darem szlachetnego króla (nobilissimo rege). Wystawił też kościółek pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny, a w nim ołtarz ku czci św. Remigiusza. Gdy dotkliwie odczuwał brak wody, wytrysnęła ona cudownie w postaci źródła, z którego skwapliwie korzystali pątnicy. Sława Leonarda przekroczyła okolice Limoges. Napływali do niego pątnicy, nawet z Anglii i Niemiec, błagając go o wstawiennictwo u Boga. Był orędownikiem uwięzionych i wstawiał się za nimi przed królem i przed możnymi. Dlatego ikonografia zwykła przedstawiać go z łańcuchem i kajdanami. Według żywotów, jakie powstały w średniowieczu, Leonard miał także uzdrowić wielu chorych. Z czasem założył klasztor, gdyż pod jego kierownictwo duchowe zgłaszało się wielu chętnych. Klasztor z biegiem lat otrzymał wezwanie św. Leonarda. Potem całą miejscowość nazwano Saint-Leonard-de-Noblat. Leonard miał pożegnać się z ziemią 6 listopada. Rok jego śmierci jest nieznany. Jego grób stał się natychmiast miejscem pielgrzymek. Święty należał do najpopularniejszych świętych w Europie w wiekach średnich: we Francji, w Anglii, Niemczech, Austrii, w Bawarii, w Szwecji i w Polsce. Ku jego czci wystawiono mnóstwo kościołów i kaplic. W czasie wypraw krzyżowych jego kult wzrósł jako patrona jeńców wojennych. Do najprzedniejszych pielgrzymów, którzy nawiedzili jego grób, należał książę Boemond z Antiochii, który - wzięty do niewoli tureckiej w roku 1100 - św. Leonardowi przypisywał swoje uwolnienie z rąk nieprzyjaciela w roku 1103. Jako wotum złożył srebrne okowy. Nawet we Włoszech Leonard miał swój kościół oraz sanktuarium w mieście Manfredonii, położonym u stóp góry Gargano. Pielgrzymi, udający się do Ziemi Świętej lub na górę Gargano, chętnie nawiedzali kościół św. Leonarda i polecali swoje potrzeby jego opiece. Sanktuarium św. Leonarda zarządzali kanonicy regularni. Z czasem Leonard stał się patronem także od bydła i pewnych rzemiosł. W Polsce kult św. Leonarda w średniowieczu był szczególnie żywy. Świadectwem tego są najstarsze kościoły, jak np. krypta św. Leonarda w katedrze wawelskiej. W Garbowie (archidiecezja lubelska) do dnia dzisiejszego obchodzi się odpust ku czci św. Leonarda. Święty posiada tam swój ołtarz, w którym jego obraz ma na sobie srebrną suknię. Leonard w stroju opata trzyma kajdany. Dookoła widoczne są postacie modlących się do niego o wstawiennictwo do Boga. W Martyrologium Rzymskim św. Leonarda z Limoges umieścił kardynał Cezary Baroniusz na podstawie świadectwa św. Bedy oraz bł. Adona. Wspomnienie o Leonardzie znajdujemy również w Historii napisanej przez Ademara z Chabannes ok. roku 1028. Z wieku XI pozostało kilka fragmentów tych wspomnień.

(http://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/11-06e.php3)

   

Litania do św. Leonarda Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison. Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas. Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami. Synu, Odkupicielu świata, Boże Duchu Święty, Boże Święta Trójco, jedyny Boże Święty Leonardzie, wierny sługo Maryi, módl się za nami. Święty Leonardzie, ubóstwa apostolskiego wzorze Święty Leonardzie, ojcze ubogich Święty Leonardzie, miedzy ubogimi dobrowolnie najuboższy Święty Leonardzie, przykładzie pokory Święty Leonardzie, gardzący służbą króla doczesnego dla tym gorliwszej służby Królowi nad Królami Święty Leonardzie, wielki miłośniku samotności i umartwienia Święty Leonardzie, zbawienia dusz ludzkich jedynie pragnący Święty Leonardzie, w pracach dla zbawienia bliźniego niestrudzony Święty Leonardzie, gorliwy opiekunie więźniów Święty Leonardzie, między niewiernymi niestrudzony głosicielu Chrystusa Święty Leonardzie, mężu Boży, słowem i przykładem do miłości Chrystusa zachęcający Święty Leonardzie, któryś kraje swoje słowem Bożym napełnił Święty Leonardzie, w nawałnicy pokus światowych mężna podporo Święty Leonardzie, rodzących w boleściach skuteczny orędowniku Święty Leonardzie, w życiu i po śmierci niezliczonymi cudami słynący Święty Leonardzie, wiarą swą nad mocami piekielnymi panujący Święty Leonardzie, we wszystkich chorobach tkliwy opiekunie Święty Leonardzie, wiernych swoich czcicieli dobroczyńco i opiekunie Święty Leonardzie, na ziemi naszej w Tyszowcach od wieków czczony Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami. Módl się za nami święty Leonardzie, Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych. Módlmy się: Wszechmogący wieczny Boże, któryś nam dał w życiu i czynach św. Leonarda wzór pokory i miłości bliźniego, racz wysłuchać nas niegodnych, aby sługa Twój na ziemi naszej od wieków czczony, nie wypuszczał ze swej opieki wiernego ludu polskiego. Przez Chrystusa, Pana naszego. Boże, któryś św. Leonardowi udzielił cudownej mocy wyzwalania więźniów z kajdan, za Jego pośrednictwem i przez Jego zasługi prosimy Cię, racz nas wybawić z więzów grzechów naszych i od niewoli szatańskiej zachowaj nas na wieki. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.