Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Mt 16, 21-27

Jeśli jednak chcę być naprawdę uczniem Chrystusa, nie mogę bać się z Jego powodu narażać. Na uśmieszki, drwiny czy (nie)święte oburzenia. Muszę porzucić pragnienie świętego spokoju, zapierać się samego siebie, brać ten krzyż wierności Bogu i Ewangelii i iść tą drogą, którą poszedł Chrystus. Jeśli trzeba będzie, to i na ukrzyżowanie...